Poprzednie
11.09.2011 :: 20:09
ekhm...
przepraszam.
proszę o uwagę.
o, tak.
- zamknęłam, zaszyłam, zabliźniłam, zwyciężyłam, uodporniłam się
na Rafała.
dobrze mi z tym, że miałam odwagę! i ta jego mina kiedy mnie zobaczył, i te jego przeprosiny.
chciałam zmierzyć się z nim, choć była to walka Dawida z Goliatem, bo czarny podpowiadał mi, że nie dam rady.
ale było warto.
veni. vidi. vici.
z obserwacji teraźniejszości wynika tylko jedno:
jestem szczęśliwa.
tak samo się smucę i tak samo się śmieję, tak samo obieram ziemniaki.
ale inaczej - bo jestem szczęśliwa!
Komentuj (1)